Ile kroków dziennie powinnaś robić, aby zachować zdrowie i cieszyć się szczupłą sylwetką?

Jeśli chcesz pozbyć się nadprogramowych kilogramów, a nie przepadasz za siłownią i zajęciami fitness, postaw na spacery. Ale nie te leniwe, z psem na smyczy i telefonem przy uchu. Chodzi o prawdziwy, energiczny marsz.


Czy tak prozaiczną czynność jak chodzenie można traktować jak sport? Raczej aktywność fizyczną, która - powtarzana regularnie, z zaangażowaniem i w odpowiednim wymiarze - pomaga zachować formę, szczupłą sylwetkę i doskonałe samopoczucie. W czasie marszu rozluźniamy bowiem mięśnie, relaksujemy się i dotleniamy. W organizmie zwiększa się produkcja endorfin, czyli hormonu szczęścia, który jest odpowiedzialny właśnie za dobre samopoczucie. Poza tym chodzenie – jeśli robimy to regularnie i na dystansach dłuższych niż odległość dwóch przecznic do ulubionej kawiarni – pięknie rzeźbi mięśnie ud, łydek i pośladków, korzystnie wpływa na poprawę krążenia krwi i wydolność serca.


Ile kroków powinniśmy robić każdego dnia?

Zdaniem lekarzy i dietetyków, a także według rozmaitych krokomierzy i aplikacji służących do zliczania kroków, każdego dnia powinniśmy ich robić minimum 10 tysięcy. Jest to ogólnie przyjęta norma, która pozwoli nam cieszyć się zdrowiem, zachować formę i szczupłą sylwetkę. 10 tysięcy to minimum, ale wiadomo, że im więcej chodzimy, tym lepiej. W tym celu warto więc czasem wyjść wcześniej z domu i do szkoły lub pracy pójść pieszo. Zbyt daleko? To żadna wymówka, jeśli zwykle korzystasz z komunikacji miejskiej, wysiądź po prostu przystanek lub dwa wcześniej. Jeżeli z kolei jeździsz samochodem, zaparkuj nieco dalej i pokonaj resztę trasy na nogach. Jeśli pogoda nie sprzyja spacerom, postaw na przechadzkę na bieżni w pobliskim klubie fitness lub na siłowni

fot. Shutterstock

Ile spalamy kalorii w trakcie chodzenia?

To oczywiście indywidualna sprawa. Ilość kalorii, jaką spalamy w czasie marszu, zależy od wielu czynników m.in. naszego wieku, wagi, stanu zdrowia, tempa metabolizmu czy tempa samego marszu. Nie bez znaczenia pozostaje także rodzaj terenu, po którym się poruszamy i to, czy niesiemy ze sobą plecak lub torbę. Spacerując po plaży, spalamy więcej kalorii niż w trakcie chodzenia po bardziej stabilnym podłożu (np. chodnik). Zasadniczo przyjmuje się, że człowiek, który waży 60 kg w czasie szybkiego marszu (tempo 5-6 km/h), który trwa 60 minut, spala ok. 200 kcal. Ważna jest także technika - w czasie marszu, do którego angażujemy do pracy ramiona, spalamy znacznie więcej kalorii niż w czasie swobodnego, powolnego spaceru. Znacznie bardziej efektywny jest nordic walking. Tu osoba ważąca 60 kg w czasie godziny marszu z kijkami spala ponad 300 kcal.

fot. Shutterstock